Komentarze walutowe

Forex


Decyzja USA o częściowym odroczeniu ceł importowych nakładanych na Chiny była sporą niespodzianką, co w pełni tłumaczy skalę rajdu ulgi ryzykownych aktywów. Jednak co do trwałości odbicia należy mieć wątpliwości. Wczorajsze informacje wcale nie sugerują, aby doszło do postępu w negocjacjach handlowych. Stan alarmowy zostaje podtrzymany.

Czytaj więcej...

Forex


Nie brakuje ponurych wiadomości, które przywiane z odległych zakątków są w stanie wzniecić obawy inwestorów. Wpływ doniesień z Hong Kongu i Argentyny na główne rynku pokazuje, jak zdestabilizowane są rynki i jak mało potrzeba, by podsycić awersję do ryzyka.

Czytaj więcej...

Forex


Po wczorajszym załamaniu czwartek na rynkach wygląda zupełnie inaczej. Wydarzeniem dnia jest pierwszy od lat fixing chińskiego juana powyżej 7,0, ale ponieważ rynkowe oczekiwania były bardziej ponure, netto nastroje inwestorów są lepsze. Jakkolwiek irracjonalnie to brzmi, taka jest rzeczywistość wakacyjnego handlu.

Czytaj więcej...

Forex


Poniedziałkowa sesja upływała w kiepskich nastrojach rynkowych, a oczy całego świata zwrócone były w stronę Chin i USA. Ze względu na istotne osłabienie juan znalazł się w centrum uwagi rynków, a USA oficjalnie uznały Państwo Środka za manipulujące kursem swojej waluty. Konflikt pomiędzy państwami narasta i dopóki emocje po obydwu stronach nie opadną, to nie ma co liczyć na powrót do negocjacji wobec braku wiary strony chińskiej w dobre intencje prezydenta Trumpa. Eskalacja konfliktu przyczyniła się do większej zmienności na rynkach i pozostaje istotnym czynnikiem ryzyka, który nie może nie być brany pod uwagę przy kształtowaniu się polityki pieniężnej. Wczoraj Esther George oraz Lael Brainard uznały, że najlepszą strategią banku centralnego pozostaje monitorowanie rozwoju sytuacji, jednakże wśród większości członków FOMC panuje przeświadczenie o potrzebie podtrzymania ekspansji gospodarczej, co najprawdopodobniej będzie wiązało się z kolejnymi obniżkami stóp procentowych w USA. W tym kontekście warto monitorować dzisiejsze wystąpienie przedstawicieli Rezerwy Federalnej - Jamesa Bullarda i Patricka Harkera.

Czytaj więcej...

Forex


Po weekendzie niewiele się zmieniło w temacie konfliktu USA-Chiny, zatem i na rynku nie widać diametralnych zmian. Silniejszy jest bezpieczny jen, a ósmy dzień z rzędu traci chiński juan, choć Ludowy Bank Chin dba, by deprecjacja była powolna. Ogólnie jednak nie można pozbyć się niepewności, że sprawy cały czas mogą przybrać jeszcze gorszy obrót. I to trzyma inwestorów w szachu.

Czytaj więcej...

Forex


Początek środowej sesji przynosi stabilizację notowań na światowych giełdach. Do poprawy nastrojów na rynkach przyczyniły się działania Ludowego Banku Chin, który nie dopuścił do dalszego osłabiania się juana. Konflikt handlowy na linii USA –Chiny pozostanie gorącym tematem i rynki w dalszym ciągu powinny żywo reagować na doniesienia w tej kwestii. Na drugim planie pozostaje polityka banków centralnych. Zarówno prezydent Trumpa, jak i doradca Białego Domu ds. handlu nawołują do dalszych obniżek stóp procentowych w USA. Pojawiają się nawet komentarze, że amerykański prezydent specjalnie podgrzewa atmosferę związaną z konfliktem handlowym na linii USA-Chiny, by wymusić na Rezerwie Federalnej dalsze luzowanie polityki monetarnej. Taka strategia ze strony Trumpa może nie przynieść jednak założonych rezultatów. Wczoraj bowiem jeden z bardziej gołębich członków FOMC – James Bullard – stwierdził, że bank centralny zrobił już wiele, żeby wesprzeć amerykańską gospodarkę i nie może reagować na każdy wzrost napięć handlowych, by w ten sposób nie przyczyniać się do wzrostu niepewności na rynkach. Ponadto choć nie wykluczył kolejnych działań ze strony Rezerwy Federalnej, to jednak powiedział, że potrzebuje więcej czasu by ocenić wpływ lipcowej obniżki stóp na amerykańską gospodarkę. Konkludując, w opinii Bullarda jest zbyt wcześnie aby stwierdzić czy i kiedy powinno dojść do cięcia kosztu pieniądza. Wypowiedź przedstawiciela Fed wsparła notowania waluty amerykańskiej. Indeks dolara po raz kolejny wybronił okolice 97,00 pkt.

Czytaj więcej...

Forex


USA oficjalnie uznają Chiny manipulantem kursowym, ale starania władz w Pekinie na rzecz odwrócenia słabości juana pomogły przynieść uspokojenie na rynki finansowe. Na rynku głównych walut wchodzimy w tryb badania intencji jego uczestników: kto chce dalej sprzedawać ryzyko, a kto już realizować zyski?

Czytaj więcej...

Forex


Szum polityczny z Włoch na chwilę odciąga uwagę od utrzymującej się niepewności związanej z wojnami handlowymi. Niestabilna koalicja prawicowej Ligi i antyestablishmentowego Ruchu Pięciu Gwiazd dobiega końca i dokłada czynnik ryzyka do już bogatego wachlarza. No i jeszcze drobne przypomnienie, że w Wielkiej Brytanii Boris Johnson może namieszać bardziej, ogłaszając wybory. Coś do dyskusji w kontekście spraw na jesień.

Czytaj więcej...

Forex


Prezes Banku Rezerwy Nowej Zelandii Adrian Orr w jedną noc stał się ideałem dla szefa banku centralnego, gdyby zapytać prezydenta USA Donalda Trumpa. W zaskakującej decyzji RBNZ ściął główną stopę OCR o 50 pb do 1 proc., dwa razy mocniej niż zakładał rynek. Kiwi został posłany na trzyletnie minima, a reszcie rynku zostało przypomniane, dokąd zmierza globalna polityka pieniężna.

Czytaj więcej...

Forex


Początek bieżącego tygodnia rozpoczyna się w minorowych nastrojach na rynku finansowym. Jak widać eskalacja napięcia na linii USA-Chiny przyczyniła się do istotnego wzrostu awersji do ryzyka, co przekłada się na pogłębienie spadków na rynkach akcji. Wojna handlowa spowodowała wzrost niepewności, co wpłynie najprawdopodobniej negatywnie na perspektywy dla światowej gospodarki i być może stanie się argumentem do dalszego luzowania polityki monetarnej przez Fed. Patrząc na rentowności amerykańskich 10-latek, który spadły poniżej poziomu 1,8%, widać, że rynki obstawiają kolejne cięcia stóp procentowych w USA. Nie wykluczona jest także większa zmienność na rynku walutowym, gdzie istotna dla wielu klas aktywów pozostanie wycena waluty amerykańskiej. Indeks dolara jak na razie trzeci dzień z rzędu koryguje silne wzrosty obserwowane w drugiej połowie lipca.

Czytaj więcej...

Forex


Czwartek nie przyniesie istotnych publikacji makroekonomicznych wobec czego uwaga rynków skupi się na dalszych doniesieniach w kwestiach handlowych i poczynaniach ze strony banków centralnych, które zrobiły potężny zwrot w kierunku bardziej akomodacyjnej polityki pieniężnej. Początek dzisiejszej sesji przynosi stabilizację nastrojów rynkowych czemu sprzyjają nieco lepsze wieści z Chin odnośnie bilansu handlowego. Eksport nieoczekiwanie wzrósł w lipcu o 3,3% w skali roku przy jednoczesnym spadku importu o 5,6% w skali roku, w efekcie czego nadwyżka handlowa wyniosła 45,06 mld USD. Generalnie jednak sytuacja w handlu pozostaje napięta, a jednym z kluczowych zagrożeń dla światowej gospodarki pozostaje coraz bardziej realna wizja wojny handlowej. Z początkiem września wchodzą w życie kolejne cła na import chińskich produktów do USA, więc ciekawe czy polityka Ludowego Banku Chin wobec juana nie będzie budziła zastrzeżeń rynku. Ostatnie dość agresywne obniżki stóp procentowych przez azjatyckie banki centralne mogą być postrzegane także jako element wojny walutowo-handlowej, a nie tylko być odczytywane jako wzrost obaw o koniunkturę gospodarczą na świecie. Podczas środowej sesji do głębszych i szybszych obniżek stóp procentowych po raz kolejny nawoływał także amerykański prezydent Donald Trump argumentując to zachowaniem konkurencyjności wobec innych krajów.

Czytaj więcej...
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Więcej… Zgadzam się i akceptuję