Forex


Dziś rano o parametrach polityki pieniężnej decydował Bank Japonii, natomiast w kolejnych godzinach poznamy decyzję Banku Anglii. Zgodnie z konsensusem rynkowym japoński bank centralny nie zmienił stóp procentowych i utrzymał główną z nich na poziomie -0,1%. Ponadto podtrzymana została zapowiedź utrzymania rentowności 10-letnich obligacji Japonii w okolicy zera. Jak na razie nie widać na horyzoncie perspektywy do wychodzenia z luźnej polityki pieniężnej, gdyż bank ma już od dłuższego czasu problem z osiągnieciem celu inflacyjnego. Ze względu na niepewność utrzymująca się w związku z Brexit’em nie należy oczekiwać także zmian w polityce monetarnej Banku Anglii. Na chwilę obecna wydaje się, że bank ma związane ręce i przygotowuje się na wypadek materializacji czarnego scenariusza w związku z wyjściem Wielkiej Brytanii z UE, przez co najprawdopodobniej w najbliższych trzech miesiącach będzie wyłącznie realizował rozwój sytuacji.

Wczoraj większa zmienność towarzyszyła decyzji Fed i konferencji prasowej Powell’a. Zgodnie z oczekiwaniami rynkowymi przedział dla głównej stopy procentowej został podwyższony o 25pb do poziomu 2,25-2,50%. Jednocześnie obniżona została do dwóch liczba spodziewanych podwyżek stóp procentowych w przyszłym roku. Bank stwierdził, że potrzebne są ‘pewne’ dalsze podwyżki stóp procentowych, co potwierdza mniejszą determinację, jeśli chodzi o dynamikę wzrostu kosztu pieniądza w obliczu zrewidowanych nieco w dół prognoz inflacji. Zdaniem Powell’a mniejsza liczba podwyżek stóp procentowych będzie miała pozytywne przełożenie na gospodarkę. Najprawdopodobniej również polityka pieniężna Rezerwy Federalnej będzie w większym stopniu uzależniona od zmieniających się tendencji w publikowanych danych z gospodarki amerykańskiej. Przyszły rok może stanowić także preludium do zakończenia cyklu podwyżek stóp, a dalsze zacieśnianie warunków finansowych może stanowić argument dla Fed za wzrostem kosztu pieniądza w mniejszej skali niż oczekują tego obecnie członkowie FOMC.

Decyzja Fed przełożyła się na duże wahania na rynkach finansowych. Amerykańskie indeksy akcji silnie zniżkowały, a S&P500 przełamał okrągły poziom 2500 pkt., co z technicznego punktu widzenia wsparło stronę podażową na tym instrumencie. Jednakże wczorajsze umocnienie dolara okazało się krótkotrwałe i dziś waluta amerykańska ponownie znalazła się pod presją sprzedających. Indeks dolara testuje obecnie okrągły poziom 96,00 pkt. Głowna para EUR/USD powróciła natomiast powyżej poziomu 1,1450 i w okolice 100-okresowej średniej EMA w skali D1. W przypadku podtrzymania słabszego sentymentu do dolara nie można wykluczyć powrotu notowań tej pary w rejon strefy oporu 1,1500/50.

USD/JPY

USD/JPY oddalił się od ostatnich maksimów lokalnych. Dzisiaj z kolei notowania przełamały linię poprowadzoną po lokalnych dołkach, co zmienia techniczny układ rynku na korzyść strony podażowej. Aktualnie kurs wspiera się na 200-okresowej średniej EMA, która wyznacza wsparcie w rejonie 111,80 jenów za dolara. Zejście poniżej tego poziomu da notowaniom zielone światło do powrotu w okolice minimum z 26.X. na poziomie 111,36. Najbliższy opór wyznacza przełamana linia w rejonie 112,20.

GBP/USD

GBP/USD pozostaje w fazie odreagowania ostatnich spadków. Przy słabszym sentymencie do dolara i w zestawieniu z wyższymi niż oczekiwano danymi o sprzedaży detalicznej w Wielkiej Brytanii, para może podjąć próbę powrotu powyżej poziomu 1,2700, co wiązałoby się z przełamaniem linii kijun sen. Silnym oporem pozostaje rejon 1,2785/90, gdzie 50-okresowa średnia EMA zbiega się z 38,2% zniesienia Fibo całości fali spadkowej z poziomu 1,3297.

Autor: Anna Wrzesińska

Noble

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Więcej… Zgadzam się i akceptuję