Forex


Obszar wahań

Przewidywaliśmy, że eurodolar nie przebije na razie maksimów w pobliżu 1,2080 – ale też zaznaczaliśmy, że korekta może się okazać niewielka i równie ciężka do przepchnięcia, choćby dlatego, że dość klarownym i sensownym wsparciem jawi się poziom 1,20.

Rzeczywiście, mamy teraz ok. 1,2020 – a poniżej tej linii nie byliśmy właściwie od końca grudnia. Czekamy na dane makro, które napłyną: o 8:00 mamy niemieckie zamówienia w przemyśle za listopad, o 10:30 indeks Sentix ze Strefy Euro, o 11:00 sprzedaż detaliczną w tejże Strefie, jak również jej wskaźniki koniunktury gospodarczej. Poza tym o 18:40 wypowie się Raphael Bostic z FOMC, o 19:35 natomiast John Williams z tego samego gremium.

Co do funta i Wielkiej Brytanii, to godzina 9:00 przyniesie nam indeks Halifax, mierzący ceny nieruchomości. Będzie to odczyt grudniowy. GBP/USD jest na 1,3550. Na samym początku kreślono poziomy wyższe, rzędu nawet 1,3610, ale i tak jesteśmy wysoko, bo 26 grudnia było 1,3350. Później wykres ruszył na północ, czyli dolar tracił do funta. Na GBP/EUR sytuacja była znacznie bardziej rozmyta: 3 stycznia szczyt na 1,13, dzień później minimum w pobliżu 1,12, teraz ok. 1,1280.

Na złotym

Złoty miał się ostatnimi czasy dobrze – i sporo też zyskał do funta, wykres w kilka dni przebył drogę z 4,74 do 4,6515. Teraz złoty trochę oddaje, mamy 4,68.

Euro-złoty też wrócił na (nieznacznie, ale jednak) wyższe poziomy, notujemy bowiem 4,1540. To sugeruje, że minima z maja tak naprawdę nadal nie zostały pokonane. USD/PLN jest za to przy 3,4570 – i zakrawa to na podobny ruch, rodzaj małej korekty, hamującej stały proces.

Tomasz Witczak

FMC Management

\FMCM"

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Więcej… Zgadzam się i akceptuję