Forex


Rynek eurodolara

Wykres głównej pary dotarł dziś wieczorem do 1,19 – i nawet teraz jest niewiele niżej, w rejonie 1,1870-85. Stało się tak pomimo tego, że w Izbie Reprezentantów przyjęto reformę podatkową z poprawkami naniesionymi przez Senat. Zakłada ona obniżkę podatków dochodowych od firm i dla osób indywidualnych o 1,4 bln dolarów przez następne 10 lat. Demokraci uważają, że spowoduje to potężny wzrost długu publicznego, Republikanie twierdzą, że wydatki będą pokryte dzięki wzrostowi gospodarczemu.

Rynek się tym jednak nie przejmuje, podobnie nie przejmuje się tym, że np. listopadowy odczyt o sprzedaży domów na rynku wtórnym wypadł powyżej prognoz. Ale dolar ma jeszcze pewną szansę, choć przekroczył dziś kilkunastodniowy zakres wahań. Szansą może być jutrzejszy odczyt dynamiki PKB USA za III kw. (finalny) oraz piątkowe dane o zamówieniach. Naturalna byłaby też po prostu korekta, boć przecież jeszcze 18 grudnia nad ranem notowano ok. 1,1745.

Co ze złotym?

EUR/PLN schodził dziś do 4,1955, testując dolne ograniczenia konsolidacji, która obowiązuje od blisko miesiąca (dolne, jeśli pominąć chwilowy dołek na 4,18). Ostatecznie jednak wróciliśmy trochę na północ i mamy dziś ok. 4,2030.

Dobrze wiedzie się nam na dolarze, co nie dziwi, bo para ta zwykle odbija wahania pary głównej. Mamy dziś wieczorem 3,5375. Knot dolny jest dość długi, być może więc rozegrano już wszystko, na co było nas stać i przyjdzie teraz czas lekkiego osłabienia PLN. W największej ogólności od połowy lipca mamy zakres ok. 3,51 – 3,69.

Tomasz Witczak

FMC Management

\FMCM"

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Więcej… Zgadzam się i akceptuję