Forex


Wczoraj i dziś

Dolar odrobił wczoraj część strat do euro, czego motorem mogła być dobra produkcja przemysłowa w USA za październik (+0,9 proc. m/m, prognozowano +0,5 proc. m/m), a także wiadomość o tym, że w Izbie Reprezentantów przegłosowano projekt podatkowy Trumpa.

Co do tej drugiej informacji, to nie jest ona aż tak kluczowa, jak mogłoby się wydawać. Ważniejsze będzie to, co zrobi Senat. Tam Republikanie mają tylko dwa głosy przewagi, a do tego oni sami wyrażają stanowisko niekoniecznie przychylne wszystkim postulatom Trumpa. W Senacie duża część Republikanów chciałaby przeforsować np. opóźnienie wprowadzenia obniżki podatku CIT.

Cóż, na razie eurodolar wraca do 1,18 – 1,1810, choć w tym tygodniu bywał jeszcze wyżej. O 9:30 Mario Draghi wypowie się na konferencji Frankfurt European Banking Congress – zaś o 14:00 na tej samej konferencji wystąpi Jens Weidmann, szef Bundesbanku, znany z dość jastrzębiego nastawienia w kwestii eurolandowej polityki monetarnej. Poza tym o 10:00 mamy bilans płatniczy tegoż Eurolandu, zaś o 14:30 dane o budowie domów w USA i kanadyjską inflację CPI. O 16:30 poznamy wyprzedzający Conference Board dla Australii, o 17:00 indeks przemysłowy Fed z Kansas.

Na złotym

Polskie zatrudnienie i wynagrodzenie za październik: takie wieści ukażą się o godzinie 14:00. Będą one dość istotne, ale ważniejsze publikacje pojawią się w poniedziałek: produkcja przemysłowa i sprzedaż detaliczna.

Na razie USD/PLN osuwa się poniżej 3,59 – po prostu generując odbicie ruchu z głównej pary. Na euro-złotym widzimy 4,24 i mniej, nie ma tu przełomu, konsolidacja 4,22 – 4,2530 obowiązuje od dawna. GBP/PLN jest na 4,75 – w środę był na 4,7125, ale np. czwartkowe dane o sprzedaży detalicznej na Wyspach wypadły dobrze, co mogło wzmocnić funta.

Tomasz Witczak

FMC Management

\FMCM"

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Więcej… Zgadzam się i akceptuję