Forex

ECB przykręciło kurek z tanim finansowaniem dla greckich banków, tym samym wywierając presję na rząd w Atenach, aby ten przystał na dotychczasowe warunki bailoutu. Euro jest słabsze, a pogorszenie sentymentu przychodzi razem z odwrotem na rynku ropy.

Europejski Bank Centralny podniósł próg minimalnego ratingu dla papierów wartościowych przyjmowanych pod zabezpieczenie pożyczek z banku centralnego. Tym samym przestały być akceptowane obligacje skarbowe Grecji, co zamyka dostęp do taniego finansowania dla greckich banków, które teraz będą zmuszone korzystać z drożnego programu Ratunkowego Wsparcia Płynności udzielanego przez grecki bank centralny. Instytucjom greckich nie grozi bankructwo, gdyż wolumen posiadanych obligacji wynosił tylko 21 mld EUR, z czego i tak ECB akceptował je z 40-proc. dyskontem. Jednakże decyzja nastąpiła krótko po spotkaniu między prezesem Draghim a ministrem finansów Grecji Varoufakisem, co sugeruje, że rozmowy nie poszły dobrze i ruch ze strony ECB należy łączyć z polityczną presją wywieraną na rząd w Atenach, aby ten zakończył swoje starania o zmianę warunków umów pożyczkowych i zrezygnował z postulatu redukcji długu.

Rynek został złapany nieco z zaskoczenia, gdyż spodziewano się podgrzania temperatury wokół Grecji w późniejszym terminie – Grecja ma zapewnione finansowanie do końca lutego. Bloomberg już donosi, że Ateny mogą pozostać bez pieniędzy już 25 lutego. Od tego momentu premier Tsipras może wytrzymać jeszcze kilka tygodni, zanim będzie musiał wybrać między zaakceptowaniem dotychczasowych warunków, a wyjściem ze strefy euro. Chociaż grexit nie jest już tak silnym czynnikiem ryzyka, jak kiedyś, to dla euro to wciąż negatywny impuls, szczególnie, że zaledwie 24 godziny wcześniej unijna waluta cieszyła się odreagowaniem ostatnich spadków. Wczorajsza decyzja ECB stała się idealnym pretekstem, by odnowić krótkie pozycje m.in. na EUR/USD.

Decyzja ECB zmąciła pozytywny nastrój na rynkach, ciągnąc w dół indeksy giełdowe w USA i Azji. Ponuro zrobiło się także na rynkach surowcowych, gdzie ropa brutalnie przerwała rajd aprecjacyjny, spadając wczoraj o prawie 8 proc. Rynek wreszcie zrozumiał, że ograniczanie działających szybów naftowych nie ograniczy globalnej nadpodaży z dnia na dzień. Wczoraj EIA poinformował, że zapasy ropy w USA są najwyższe od 30 lat, a w ostatnim tygodniu wzrost był dwa razy większy do oczekiwań. Zatem zmienność na rynku ropy ponownie staje się dwukierunkowa, a rynek w dalszym ciągu będzie poszukiwał bazy.

Kalendarium na czwartek nie zawiera topowych publikacji. Ze strefy euro już poznaliśmy grudniową dynamikę zamówień przemysłowych z Niemiec, która pokazała odbicie po listopadowym spadku (4,2 proc. m/m, poprz. -2,4 proc.). Dalej w ciągu dnia uwagę mogą przyciągnąć najnowsze projekcje ekonomiczne KE (11:00). Decyzja Banku Anglii w sprawie stóp procentowych (13:00), ale bez oczekiwanych zmian wydarzenie jest poza zainteresowaniem inwestorów. Po południu z USA mamy wnioski o zasiłek dla bezrobotnych i bilansu handlu zagranicznego za grudzień (14:30). Dane z handlu mogą cieszyć się większą uwaga, gdyż będą oferować wskazówki do rewizji PKB za IV kwartał.

Sporządził:

Konrad Białas

Dom Maklerski TMS Brokers S.A.

TMS

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Więcej… Zgadzam się i akceptuję