Forex

Kalendarz makroekonomiczny obfituje w szereg istotnych publikacji w tym tygodniu. Przede wszystkim w centrum zainteresowania inwestorów pozostaje czwartkowe posiedzenie Europejskiego Banku Centralnego, na którym mają zostać przedstawione szczegóły dotyczące programu ABS oraz piątkowe dane z amerykańskiego rynku pracy. O oczekiwaniach dotyczących tych dwóch wydarzeń będę pisała szczegółowo w kolejnych raportach.Ponadto warto zwrócić uwagę na publikacje inflacji HICP w strefie euro, gdzie oczekuje się dalszego spadu wskaźnika cen konsumentów, co mogłoby wywołać dodatkowo presję na ECB do podjęcia kroków w celu uruchomienia kolejnych narzędzi do walki ze zbyt niskim poziomem cen w średnim i długim terminie. Dziś poznamy wstępne dane na temat inflacji CPI w Niemczech, gdzie oczekuje się ustabilizowania tego wskaźnika na poziomie 0,8% licząc rok do roku. W ujęciu miesięcznym oczekiwany jest natomiast spadek cen konsumentów o 0,1%, co tylko może potwierdzić obawy niektórych uczestników rynku o możliwości wystąpienia scenariusza deflacyjnego. Ponadto podczas poniedziałkowej sesji zostaną opublikowane dane dotyczące indeksów zaufania konsumentów oraz wskaźnika zaufania w gospodarce. Zgodnie z konsensusem rynkowym oczekiwane są słabsze dane, co będzie kolejnym argumentem niezachęcającym do zakupów euro. Na głównej parze EURUSD obserwujemy silny trend spadkowy. Eurodolar znajduje się już na bardzo wyprzedanych poziomach, co tylko zwiększa ryzyko wystąpienia korekty przed posiedzeniem ECB.

Na początku tego tygodnia na wartości silnie traci dolar nowozelandzki, co częściowo jest pokłosiem zeszłotygodniowych wypowiedzi Graeme Wheeler’a, który zwracał uwagę na zbyt wysoki kurs NZD i sugerował możliwość interwencji walutowej. RBNZ ujawnił ponadto, że w sierpniu interweniował na rynku sprzedając 521 mln NZD w celu osłabienia tamtejszej waluty krajowej. Skala tego działania była największa od lipca 2007 roku. Oliwy do ognia dolał premier Nowej Zelandii stwierdzając, że NZD powinien być słabszy. John Key zasugerował, że odpowiednim poziome dla NZDUSD były by okolice 0,65. Co więcej presja na dalszą wyprzedaż ‘kiwi’ może się utrzymywać, gdyż na chwilę obecną RBNZ nie będzie podnosił stóp procentowych tylko monitorował sytuację w celu lepszego dostosowania polityki monetarnej w przyszłości.

EURUSD

Silny trend spadkowy na eurodolarze utrzymuje się. Główna para walutowa już od kilku tygodni znajduje się na coraz to nowych minimach kontynuując spadki bez większej korekty wzrostowej. Notowania zbliżyły się w rejon 1,2660, gdzie wsparcie wyznacza minimum z 11 listopada 2012 roku. Jest to istotny poziom z punktu widzenia analizy technicznej, jednak przy tak słabym sentymencie do euro może okazać się nie dość wystarczającym poziomem do wygenerowania korekty. Przełamanie wyżej wspomnianego wsparcia będzie impulsem do dalszych spadków do poziomu 1,2455, gdzie wsparcie wyznacza 78,6% zniesienia Fib całości fali wzrostowej kształtującej się od połowy lipca 2012 roku.

NZDUSD

W zeszłym tygodniu nasiliła się presją spadkowa na NZDUSD. Para przełamała wsparcie w postaci 78,6% zniesienia Fib na poziomie 0,7928, co pogłębiło spadki. Deprecjacja NZD doprowadziła notowania tej pary w okolice 0,77, tuż poniżej której silną strefę wsparcia wyznaczają minima z przełomu czerwca i lipca 2013 roku. Wskaźniki techniczne wskazują na duże wyprzedanie rynku, co może sprzyjać lekkiemu odreagowaniu na przez NZDUSD z obecnych poziomów.

Komentarz przygotowała:

Anna Wrzesińska

Noble

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Więcej… Zgadzam się i akceptuję