Forex

Spekulacje rynkowe na temat podwyżek stóp procentowych w USA utrzymują silnego dolara wobec walut surowcowych i rynków wschodzących. Spadki notują AUD/USD i NZD/USD, USD/JPY poprawia 6-letnie maksima. Funt najsilniejszy od tygodnia, gdyż ostatnie sondaże na powrót wskazują na przewagę zwolenników utrzymania Szkocji w Wielkiej Brytanii.

W ograniczonym w dane z USA tygodniu dzisiejszy raport o sprzedaży detalicznej (14:30) jest najważniejszą pozycją. Wzrost zaufania konsumentów w połączeniu z poprawą sytuacji na rynku pracy w sierpniu poskutkował wzrostem sprzedaży samochodów osobowych o 6,4 proc. m/m, co powinno przynieść wzrost całkowitej sprzedaży o 0,6 proc. po płaskim odczycie za lipiec. Wynik zgodny z oczekiwaniami lub wyższy powinien pobudzić popyt na dolarze, a dobry wynik indeksu Uniwersytetu Michigan (15:55, 83,1) dopełni tylko pozytywnego obrazu amerykańskiej gospodarki. Waluty z Antypodów oraz jena japońskiego można wskazać jako pierwsze, które ucierpią na lepszych danych z USA. Mniej reakcji może być na GBP/USD, dla którego na pierwszym planie pozostają informacje związane z referendum o niepodległość Szkocji. Silnie wyprzedany w ostatnich dniach EUR/USD pozostaje podatny na krótkoterminowe odbicie, jednak inwestorom trudno znaleźć argument za kupnem unijnej waluty. Silne odbicie w produkcji przemysłowej z Eurolandu (11:00, prog. 0,6 proc. m/m, poprz. -0,3 proc.) ma nikłe szanse na istotną poprawę wyceny euro. Jesteśmy już po publikacjach cząstkowych danych z głównych gospodarek bloku, z których wynika, że za wzrost przede wszystkim odpowiada skok produkcji w Niemczech (1,9 proc.), natomiast wyniki z Hiszpanii i Francji są mniej zachęcające.

Trudne czasy dla CBR

Od ostatniego posiedzenia banku centralnego Rosji (CBR) w lipcu, kiedy to nastąpiła nieoczekiwana podwyżka głównej stopy procentowej o 50 pb do 8 proc., tło dla polityki monetarnej uległo istotnej zmianie. Nałożone przez Rosję embargo na import szeregu produktów żywnościowych (w odwecie za sankcje ze strony USA i UE) skutkują szokiem cenowym w rosyjskiej gospodarce. Wysoka zmienność rubla dodatkowo podsyca presję inflacyjną, w rezultacie czego prognozowane przez bank zwolnienie tempa wzrostu cen do 6,5 proc. na koniec roku jest nierealne. W sierpniu inflacja CPI wzrosłą do 7,6 proc. r/r z 7,5 proc. w lipcu i rok prawdopodobnie zakończy bliżej 8 proc. W oświadczeniu po lipcowym posiedzeniu bank centralny zaznaczył, że stopa referencyjna może być dalej podnoszona, jeśli utrzymają się wysokie ryzyka inflacyjne. Jednak biorąc pod uwagę, że gospodarka znajduje się u progu recesji (w III kw. wzrost ma zwolnic do 0,1 proc. r/r z 0,8 w II kw.), są małe szanse na kolejną podwyżkę kosztu pieniądza. Gdyby jednak bank ponownie zaskoczył (konsensus zakłada brak zmian w polityce pieniężnej), ewentualny spadek USD/RUB będzie chwilowy, jeśli weźmiemy pod uwagę dominujący na rynku pozytywny klimat wobec dolara oraz ciążące na rublu ryzyka związane z sytuacją geopolityczną.

Polska: podaż pieniądza rośnie stabilnie

Comiesięczną serię odczytów danych z rodzimej gospodarki zapoczątkuje podaż pieniądza. Zmienna ta nie jest zbyt uważnie obserwowana przez rynki finansowe, co jest związane choćby niską korelacją i opóźnieniem agregatu M3 względem np. PKB. Naszym zdaniem publikacja ta jest dość ważna, jeśli skoncentrujemy się na podaży pieniądza M1, która od prawie roku kontynuuje spadek dynamiki. Biorąc pod uwagę fakt, że zmienna ta jest dość dobrym predyktorem dla PKB, to dalsza kontynuacja trendu spadkowego może przynieść głębsze wyhamowanie dynamiki PKB w perspektywie roku. Naszym zdaniem podaż pieniądza M3 wzrośnie o 6,5 proc. r/r a w kolejnych miesiącach dynamika wzrostu będzie przyspieszać. Niezależnie od odczytu EUR/PLN powinien kończyć tydzień oscylując wokół 4,20.

Sporządził:

Konrad Białas

Dom Maklerski TMS Brokers S.A.

TMS

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Więcej… Zgadzam się i akceptuję