Forex


Czas na payrollsy

O 14:30 poznamy dane z amerykańskiego rynku pracy – tzw. payrollsy. W pakiecie jest np. stopa bezrobocia, zmiana zatrudnienia w sektorze prywatnym czy płaca godzinowa. Im lepsze dane, tym lepiej dla dolara. Można przypomnieć, że wczoraj zaprezentowano dość rozczarowujący raport ADP. Często uznaje się go za nieoficjalny wstęp do payrollsów, aczkolwiek od pewnego czasu odczyt ten mocno się z nimi rozmija.

Inne dane na dziś to np. produkcja przemysłowa za maj w Niemczech (o 8:00), Francji (o 8:45) czy Hiszpanii (o 9:00) oraz Wielkiej Brytanii (o 10:30). Poznamy też brytyjski indeks cen nieruchomości Halifax (o 9:30). O 14:30 mamy dane o zmianie zatrudnienia w Kanadzie, czyli zbliżone do payrollsów amerykańskich, do tego o 16:00 Kanada przedstawi indeks Ivey PMI.

Na razie eurodolar lokuje się przy 1,1415-20. Nad ranem i wczoraj wieczorem wykres był nawet wyżej. Rynek uznał zapiski z posiedzenia FOMC za dość jastrzębie – choćby dlatego że na zebraniu Banku dyskutowano możliwość wycofania się z deklaracji dopuszczających ewentualne przedłużenie operacji QE. Mówiono też o tym, jak komunikować rynkowi rosnące zaufanie decydentów monetarnych do gospodarki Eurolandu. Na tej fali euro silnie zyskało, dolar sporo oddał. Wpisuje się to w generalną tendencję trwającą pół roku.

Na złotym

Agencja Fitch ma dziś dokonać przeglądu ratingu Polski. Jesteśmy spokojni – nie powinno być żadnej obniżki, a może wręcz przeciwnie. Dane gospodarcze naszego kraju wciąż są dobre, a w dodatku niedawno okazało się, że mamy arcy-niski deficyt budżetowy. Przypomnijmy, że agencja Fitch w czerwcu powyższyła prognozę dynamiki PKB Polski z 3 proc. do 3,3 proc.

Euro-złoty jest teraz nieco poniżej 4,24. Nie ma tu nic szczególnie ciekawego. Z jednej strony tendencja przeciwko PLN jest nadal aktywna (od połowy maja), z drugiej – rejon 4,25 – 4,26 jest pewną blokadą wzrostów pary. Na USD/PLN jest lepiej, widzimy 3,7130 – czyli złoty jest tu dość mocny, jakkolwiek linia 3,70 nadal jest aktywna jako wsparcie. Funt stoi po 4,8160 – od drugiej połowy czerwca można mówić o konsolidacji w rejonie 4,82. Można też połączyć dołki na świecach dziennych z czerwca, by uzyskać linię wzrostową.

Tomasz Witczak

FMC Management

\FMCM"

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Więcej… Zgadzam się i akceptuję